Obserwatorzy

wtorek, 28 lutego 2012


by Marcin Michałkowski
#61
cena: 8 zł

sobota, 25 lutego 2012

ostatnimi czasy wznowiła się moja miłość do gry (niekiedy na pegazusa) 'mario' a skoro w nocy znów nie spałam, to postanowiłam namalować sobie właśnie z nim koszulkę :) nie jest ona zwykłą koszulką, bo jest trochę obsceniczna, ale nie przeszkodzi mi to w jej noszeniu :), co sądzicie.?


* recently revived my love of the game (sometimes Pegazus) 'mario' and again at night if I did not sleep, I decided to paint the shirt was from him :) this is not a simple t-shirt, because it is a bit obscene, but will not prevent me :) its wear what you think

#k11

przypominam także o konkursie, który potrwa jeszcze tylko 5 dni: konkurs oraz o aukcji na której znajdziecie sweter mojej roboty z gołymi plecami: sweter. licytacja


* also remember the contest, which will last only 5 dayscompetition and the auction where you can find my work shirt with bare backs: sweater diy

piątek, 24 lutego 2012

#59
cena: 18zł

czwartek, 23 lutego 2012

tak, jak obiecałam, jest i sweter z wyciętymi plecami na sprzedaż.! 
zapraszam do licytacji.!



* as I promised, is sweater with cut-backs for sale.!

welcome to the auction.!





link do aukcji: / Link to auction:

środa, 22 lutego 2012

dzisiaj chciałabym wam pokazać koszulkę, którą zrobiłam wczoraj w nocy.
a tym czasem robię dla was sweter z gołymi plecami, który mam nadzieję niedługo pokażę i wystawię na sprzedaż :)


* Today I would like to show you the shirt I made last night. 
and this time I do it for you sweater with bare backs, which I hope soon I will show and sold :)





sobota, 18 lutego 2012

konkurs nr 2/ Competition No 2 

konkurs trwa do 29.02.2012r., do godziny 23:59 a zwycięzcę wylosuje generator liczbowy
POWODZENIA.! :)



* competition! 

to win is a bracelet with a silver heart on a string tied to any  your own engraving
 
to take part in the contest, simply:
- Liked funpage dżul.design.
- Liked this photo
- Provide a picture of yourself board
- In the comments below it write your e-mail
 
* People who do not meet all the conditions will not be taken into account

Competition continues to 29.02.2012r., 23:59 and the winner draws a numeric generator

Good luck.! :)

piątek, 17 lutego 2012

dzisiaj chciałabym wam również pokazać jeszcze jeden prezent walentynkowy, który dostałam wczoraj. 
do teraz nie mogę uwierzyć, że mój mężczyzna zdecydował się na coś takiego.! jest to najpiękniejszy prezent jaki dostałam w życiu. prezentem tym jest tatuaż 'kocham cię julia', który wykonał sobie na udzie. zdjęcia nie są najlepszej jakości, ponieważ zrobione są telefonem, ale sedno przesłania widać :)
a wy co sądzicie, zdecydowalibyście się na coś takiego.?


* Today I would like to also show you one more Valentine's Day gift that I got yesterday. 
for now I can't believe that my man decided to something like that.! is the most beautiful gift that I got in my life. This gift is a tattoo 'I love you julia', who made himself on the thigh. pictures are not the best quality, because the phone is done, but the basic message can be seen :)

And what do you think would be comfortable with something like that.?



ps. przypominam o konkursie, który znajduje się w poście poniżej :) / ps. I recall about the competition, which is located in the post below :)

czwartek, 16 lutego 2012

tak jak obiecałam, was lubiących dżul. design. jest 100, więc rusza konkurs :)

ABY WZIĄĆ UDZIAŁ W KONKURSIE NALEŻY
 ZROBIĆ PROJEKT SWOJEJ WŁASNEJ BRANSOLETKI METODĄ DOWOLNĄ 
(LICZY SIĘ KREATYWNOŚĆ I POMYSŁOWOŚĆ)

ORAZ:
 - polubić fun page'a na facebook'u
-  udostępnić konkursowego posta na facebook'u
- dodać na tablicy projekt swojej bransoletki

OSOBY NIE POSIADAJĄCE FACEBOOK'A
również możecie wziąć udział w konkursie, wystarczy:
- dodać mojego bloga do obserwowanych (jeśli posiadacie własnego)
 - wysłać do mnie na maila swój projekt
- zaprosić do wzięcia udziału w konkursie 3 znajomych i przesłać mi ich nazwiska w treści maila

WYNIKI:
29.02.2012r. o godzinie 23:59 wraz z dobranym przeze mnie 'jury' wybierzemy najlepszy według nas projekt, który w miarę możliwości postaram się wykonać :)
podczas oceniania liczyć się będzie estetyka wykonania oraz pomysłowość.


~ OSOBY, KTÓRE NIE SPEŁNIĄ WSZYSTKICH WARUNKÓW NIE BĘDĄ BRANE POD UWAGĘ.!
 
POWODZENIA.! :>



* As I promised, to you, who like dżul. design. is 100, thus moving the contest :)



TO PARTICIPATE IN THE CONTEST
MAKE YOUR OWN PROJECT BY ANY BRACELETS 
(THIS IS CREATIVITY AND INVENTIVENESS)

AND:
- Liked my fun page on facebook 
- share the contest post on facebook 
- Add on the facebook table project your bracelet

 PEOPLE WHO HAVEN'T FACEBOOK: 
You can also take part in the contest, simply: 
- Add my blog to watch (if you have your own)
- Send me an email with your project 
- Invite to take part in the competition three friends and send me their names in the message body

RESULTS: 
29.02.2012r. at 23:59 with my chosen 'jury' select the best project we believe that if possible I will try to do :) 
during the evaluation will take into account aesthetics of performance and creativity.



~ THOSE WHO DON'T FULFILL ANY BE CONSIDERED.!



GOOD LUCK.! :>

środa, 15 lutego 2012

jeszcze chciałabym wam przedstawić bransoletki jakie możecie obecnie u mnie dostać.
jak już wcześniej pisałam na facebook'u, nie chcę oferować wam grawera na byle czym, więc zdecydowałam się na srebro. 
na chwilę obecną, są to srebrne serduszka.
cena takiej bransoletki wraz z grawerem, to 35 zł
~ pamiętajcie tylko, że grawer jest wykonywany ręcznie, więc nie zawsze będzie on idealny, ale wydaje mi się, że z czasem dojdę do wprawy :)

* yet I would like to offer you the bracelet you can now get at me. 
As I mentioned above on facebook, I do not want to offer you the engraver for just anything, so I decided to silver. 
at the moment, these are silver hearts. 
price of the bracelet with the engraving, then 35 PLN

~ Remember only that the engraving is done manually, so it will not always be perfect, but it seems to me that with time I get to practice :)

#g1


nie ma to jak zasrane walentynki, niby święto ustalone na poczet zwiększenia w jakimś stopniu budżetu państwa przez kupowanie 'słitaśnych' upominków, ale jednak...
przez ten czas miałam okazję zobaczyć dwa kinowe (niby) hity, zjeść wiadro lodów z bitą śmietaną, paczkę czipsów, gigantyczną porcję nachosów i mc'nuggetsów z frytkami na śniadanie w mc'donaldzie. wszystko zalane kilkoma kawami i 0,5l. wyborowej o smaku limonki i mięty, która w połączeniu ze sprite'm smakuje jak mochito.

wracając do tych filmów... wczoraj był to film pt. 'big love', którego zwiastun możecie zobaczyć poniżej. jestem nim bardzo mile zaskoczona. jest to według mnie jeden z lepszych polskich filmów tego gatunku (komedia romantyczna, dramat), ponieważ pokazuje on całą prawdę o miłości, jaką może się ona stać. film nie obejmuje na dodatek żadnych cenzur, mimo, że takich scen jest dużo. dodatkowym plusem jest autentyczność zawartego w nim życia. więc jak najbardziej polecam.!

film nr 2, to 'the muppets show' na jego temat natomiast brak mi słów. muppet'y zamiast w ten sposób zyskać utracone kiedyś uznanie widzów, poległy jeszcze bardziej. jedyne, co mi się podobało w tym filmie, to wykorzystanie starych, dobrych rockowych hitów z lat 90.

natomiast odnośnie walentynek: pełno słodyczy i niespodzianek.
ja postawiłam w ten dzień na swoje zdjęcia dla swojego walentego oraz tzw. 'kłódkę miłości' (nazwa tak tragicznie, słitaśna do dupy, że można zacząć rzygać tęczą, no ale cóż.)
poznań próbuje być fajny jak kraków i również ma 'most miłości', jak na razie kiepsko to wychodzi, ale może kiedyś. tak więc nasza kłódka również tam zawisła. poniżej możecie zobaczyć zdjęcia i zwiastun 'big love':


* Nothing like a shitty Valentine's Day, like a celebration set against the increase to some extent the state budget by buying 'sweety' gifts, but still ...

by this time I had a chance to see two cinemas (supposedly) hits, eat a bucket of ice cream with whipped cream, a pack of crisps, a gigantic portion of mc'nuggets nachos and fries for breakfast in mc'donald. all flooded several coffees and 0.5 l vodka flavored with lime and mint, which, combined with sprite'm mochito tastes like.



coming back to these movies ... Yesterday it was the film 'Big Love', which you can see the trailer below. I was very pleasantly surprised him. I think this is one of the best Polish films of this genre (romantic comedy, drama), because it shows the whole truth about the love that it can become. film does not include the addition of any censures, even though such scenes a lot. An additional advantage is the authenticity of the life contained therein. So the most recommended.!



film No. 2, is 'the muppets show' about it but I have no words. muppets instead of in this way gain recognition once viewers lost, fallen even more. the only thing I liked in this film, is to use the good oldschool rock hits of the 90s



but on Valentine's Day: full of sweets and surprises.

I put two on the day of your pictures for your Valentine, and so. 'love padlock' (the name so tragically, sweety sucks that you can begin to vomit a rainbow, no but, well.)

Poznan is trying to be cool as manager and also has a 'bridge of love', how far it goes poorly, but maybe someday. so our padlock was hung there as well. Below you can see photos and trailer 'Big Love':


'most miłości' kraków/ 'bridge of love' krakow:

'most miłości' poznań/ 'bridge of love' poznan

nasza kłódka (zdjęcie kiepskie, bo robione po zmroku telefonem)/ 
 Our padlock (bad photo, taken at night because the phone)


wtorek, 14 lutego 2012

ledwo, co się obudziłam, poszłam po wasze serduszka. 
niestety okazało się, że będą one dopiero o 18, co nie powiem pokrzyżowało mi trochę plany.  
ja na dodatek jestem strasznie niecierpliwa i lubię mieć wszystko od razu, ale muszę jakoś wytrzymać jeszcze te kilka godzin :)
z chęcią napisałabym wam o moich szyderczych planach walentynkowych, ale wiem, że mój 'walentynek' to czyta, a nie chcę się zdradzać przed czasem, więc napiszę wam jutro :>

tym czasem prezentuję wam trochę dobrej muzyki, która siedzi mi dzisiaj w głowie:


* When I woke up, I went on your hearts. 
Unfortunately, it turned out that they will be until about 18, which I will not tell me a little thwarted plans. 
in addition I am very impatient and I like to have everything right away, but somehow I have to stand still for a few hours :) 
I wrote you about my plans for Valentine's Day, but I know that my 'Valentine' read it, and I don't want to reveal ahead of time, so I will write to you tomorrow :>

This time I present you some good music, sitting in my head today:
 aerosmith:


the milk:

metallica:

cudowny teledysk.! / wonderful video.!
 
guns n' roses:
kocham ten teledysk.! (november rain) / I love that video.! (november rain)


yonas:


ps. a wy jakie macie plany na walentynki.?  / ps. and you what are your plans for Valentine's Day.?

sobota, 11 lutego 2012

czwartek, 9 lutego 2012

jest i ona.! grawerka.! :)
już nie mogłam się doczekać i szybko po szkole pojechałam zakupić to cudeńko. na dodatek była ona ostatnią, jakby wręcz na mnie czekała :)
cała podekscytowana wróciłam do domu i zaczęłam działać. zrobiłam dla siebie charmsa z nazwą 'dżul. design.' oraz z datą 25.11.2011r. grawerka być może nie wyszła zbyt pięknie, ale był to mój pierwszy raz, więc i tak uważam, że wyszło całkiem spoko. teraz chciałabym wam zaprezentować bransoletkę o której mowa, a która widnieje już na moim nadgarstku:


* and it is.! engraving.! :) 
I couldn't wait and soon after school I went to buy a it. in addition, it was the last, even if waiting for me :) 
all excited I went home and started working. Charms I made for myself with the name 'dżul. design.' and the date 25.11.2011r. Engraving may not go very well, but it was my first time, so I still think it came out pretty cool. Now I would like to present you the bracelet in question, and which now appears on my wrist:



osoby zainteresowane taką bransoletką z grawerem proszę 
o kontakt/persons interested in this bracelet with engraving, please contact  
♥.!

środa, 8 lutego 2012

miło jest mi was poinformować, że od dziś możecie znaleźć również moje bransoletki w sklepie 'portobello' (Półwiejska 28, Poznan, Poland) wprawdzie zostawiłam tam do waszej dyspozycji wyłącznie 5 sztuk, ale każda jest jedyną i niepowtarzalną. Spieszcie się więc, bo nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek dostanę materiały potrzebne mi do zrobienia ich 'duplikatów'. tymczasem wam je przedstawiam :) :


* I am pleased to inform you that from today you can also find my bracelet in the store 'portobello' (Półwiejska 28, Poznan, Poland), although I left there at your disposal only five bracelets, but each is unique and unrepeatable. So hurry, because I do not know if I would ever get the materials I needed to do their 'duplicate'. Meanwhile, I present them to you :) :

#54

#55


#56

#57

#58


wtorek, 7 lutego 2012

uwaga.! moi drodzy od dziś możecie znaleźć moje bransoletki w kluboksięgarni 'głośna' (ul. św. marcin 30/8  poznań) ♥.!
na pierwszy rzut oka widać, że miejsce jest specjalnie stworzone dla ludzi, który kochają dizajn i miejsca wyjątkowe. pomysłowość, jaką 'projektanci' wsadzili w to miejsce jest dość oryginalna, ponieważ zimne ściany ozdabiają  fantastyczne zdjęcia i meble, robione przez mniejszych lub większych amatorów twórczości własnej. do tego ujmująca malutka biblioteczka i bar w dość nowoczesnym stylu. wszystko wraz z pierdółkową szafą, gdzie możecie znaleźć mniejsze wyroby wcześniej wspomnianych amatorów. miejsce wyjątkowe i strasznie ujmujące ciepłem i nie chodzi mi o ciepło z piecyków, gdy na dworze tak mroźno, ale o ciepłą atmosferę jaka tam panuje. droga przez bramę do tego miejsca, wydaje mi się, że również dodaje jej uroku, ponieważ, dzięki tej starej, 'obśrupanej' i najprawdopodobniej opuszczonej kamienicy można  dostrzec piękno stworzonego tam klimatu.
więc naprawdę serdecznie zapraszam, bo miejsce jest naprawdę niezwykłe, a drugiego takiego miejsca w poznaniu nie widziałam.! :>
tymczasem zapraszam was na ich funpage'a: GŁOŚNA


* attention.! my friends, from today you can find my bracelet  in the club with the bookshop 'głośna' / 'loud' (Street St. Martin 30/8 Poznan Poland) ♥.!
at first glance that the place is specially created for people who love the unique design and location. ingenuity that 'designers' they put in this place is quite original, because the cold walls are decorated with fantastic pictures and furniture, made ​​by amateurs more or less their own creativity. to this endearing little library and bar in a fairly modern style. everything with meticulous wardrobe, where you can find smaller devices previously mentioned amateurs. special place and terribly endearing warmth and I do not mean the heat from the stove when it freezing outside, but with a warm atmosphere which reigns there. way through the gate to this place, I think that also adds to its charm, because, thanks to that old, 'destroyed' and most likely an abandoned house, you can see the beauty created the climate there.

so I really sincerely invite you, because the place is really amazing, and the other place in the Poznań I haven't seen.! :>

Meanwhile, I invite you to their fun page: GŁOŚNA

poniedziałek, 6 lutego 2012

dzisiaj z racji tego, że chwilowo nie mam co dodać ze względu na schnące projekty, przedstawiam wam kilka moich starych outfitów z zeszłego roku.


 * today because of the fact that the moment I have nothing to add because of the drying projects, I present to you some of my old outfits from last year.















niedziela, 5 lutego 2012

NOWA PROMOCJA.! ♥.!
pierwsze 5 osób, które zakupią u mnie cokolwiek powyżej 35 zł otrzymają na te zakupy 30% rabatu.
promocja trwa do środy.


* NEW PROMOTION.! ♥.!
The first 5 people who purchase from me anything above 35 PLN for these purchases will receive 30% discount. 
The promotion runs until Wednesday.
jest i kolejna realizacja projektu. wprawdzie koszulka nie jest taka, jaka miała być, ale tylko ją miałam pod ręką. co sądzicie.?:)


* There is also another project. Although the shirt is not that what was supposed to be, but I had only that. what you think.? :)




sobota, 4 lutego 2012

wczorajsza noc była straszna. straszne było uświadomienie sobie, jak bardzo osoby drugie są zależne od nas i jak bardzo my jesteśmy zależni od nich. Jak łatwo jest przecież stracić osobę na której bardzo nam zależy mimo, że nie okazujemy tego w należny sposób. dziwne było zobaczyć tę osobę zupełnie z innej strony, ze strony z której tak naprawdę ta osoba jest nam obca i nie zdajemy sobie sprawy, że ona właśnie takową jest.
zdarzenie wczorajszego dnia chyba wpłynęło na mnie również z innej strony, bo obudziły się we mnie myśli, które długo nie dawały o sobie znać. czy zastanawialiście się kiedyś, jak bardzo mamy wpływ na życie drugiej osoby.? że dzięki jednemu gestowi, bądź jednej złotówce możemy uratować komuś życie.? właśnie dzisiaj dopadły mnie te myśli i szczerze powiedziawszy jest mi w jakimś stopniu wstyd za nasze społeczeństwo, które nie umie pomóc, nie umie nawet okazać odrobiny kultury, odpowiadając nic nie znaczące 'dzień dobry' 
jestem świadoma tego, że nie zmienię wszystkich ludzi, ale być może przez wypowiadanie swojego zdania na ten temat w miejscach publicznych, bądź właśnie tu na blogu uda mi się zaszczepić chociaż w jednej osobie swoje przemyślenia.

dobra, koniec. przedstawiam wam w tym poście sweter, który zrobiłam ponad 6 miesięcy temu.
zeszłego lata kupiłam go w sh. jest z pięknych beżowych warkoczy i kosztował mnie zaledwie 2zł. niestety nie miałam szansy ani razu go założyć ze względu na uciskający mnie w szyję 'dekolt'. stwierdziłam, że jest on zbyt piękny, by leżał w szafie i postanowiłam go przerobić. wycięłam i podszyłam go tak, by z przodu opadał na ramiona, a z tyłu znacząco odkrywał plecy, teraz gdy tylko warunki atmosferyczne pozwalają mi na jego noszenie, nie mogę się niemu oprzeć.

zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale uwierzcie mi, że nie jest łatwo jednocześnie fotografować i być fotografowaną osobą, zwłaszcza przy temperaturze -15'C.
nie mogłam się również zdecydować na jedno, najlepsze według mnie zdjęcie, więc przedstawiam wam 3, które uważam za  najładniejsze.
a wy co sądzicie o tym swetrze i jego przeróbce.? :)


* last night was terrible. it was scary to realize how other people are dependent on us and how much we are dependent on them. How easy is lose a person for whom we care, even though we don't show this in due manner. It was strange to see this person all of the other side, from which that person really is strange to us and we don't realize that she was issued with one it is.
event of yesterday probably had an impact on me from the other side, he awakened in me thoughts that long to give themselves felt. Have you ever wondered how we impact on the life of another person.? that with one gesture or one zloty, we can save a life.? just today I caught up with these thoughts, and frankly I'm ashamed in some way for our society that can't help, can't even be a bit of culture, responding to the meaningless 'good mornig'
I am aware that not all people change, but perhaps by saying his views on this subject in public places, or right here on the blog I manage to instill in one person, although his thoughts.
good end. I present to you in this post sweater that I made over 6 months ago.
last summer I bought it in sh. beige is beautiful braids and cost me only 2 PLN. Unfortunately, I had no chance to wear it even once because of the oppressive my neck 'neck'. I found that it is too beautiful to lie in the closet and decided to redo it. I cut out and impersonated him, so that the front fell over his shoulders, and back substantially discovered back, now as soon as weather conditions allow me to wear it, I can not resist him.
pictures are not the best quality, but believe me it is not easy to simultaneously photograph and be photographed person, especially at a temperature of-15'C.
Also I could not decide on one, the best picture for me, so I present to you three, which I think is the prettiest.
And what do you think of this sweater, and his conversion.? :)