Obserwatorzy

niedziela, 29 kwietnia 2012


dla tych, co nie mają konta, a chcieliby poczytać na ich temat :)



* for this people, who don't have an account on this portal, but want to reading about this project :)

patrzcie, gdzie na świecie sięga blog dżul.design.! ♥.!


* look where dżul.design. blog is on the world.! .!

sobota, 28 kwietnia 2012

jako, że zaniedbałam strasznie projekty, jak również wykony ubrań, których posiadaczami moglibyście się stać, postanowiłam wziąć wszystko w swoje ręce i rzucić się na głęboką wodę.
postanowiłam zakupić nową maszynę do szycia i uszyć... kurtkę bejsbolówkę. projekt gotowy, wymiary gotowe, spis potrzebnych materiałów i wycena również gotowe. jedyne co, to muszę zdecydować się co do kolorów, znaleźć odpowiednie materiały i zacząć szyć (planuję zacząć w połowie maja).
zrobiłam wstępne 'bazgrołki' w paintcie (wiem, że są straszne, ale nie o sam rysunek tu chodzi), by zobaczyć, jak wyglądać będą dobrane przeze mnie kolory i niestety nie mogę się zdecydować.
co sądzicie.? która najbardziej wam się podoba, bądź którą chcielibyście zakupić.? :)


* as it terribly neglected projects, as well as the exercise of clothing, which the holders could have happened, I decided to take everything in your hands and throw themselves into the deep end. I decided to purchase a new sewing machine and sew ... jacket, baseball cap. project ready, ready-dimensions, a list of needed materials and measurement also ready. the only thing is I have to decide as to color, to find the right materials and begin to sew (I plan to start in mid-May). I did the initial 'bazgrołki' in paintcie (I know they are horrible, but not the same picture here it comes) to see how it will look like the colors chosen by me and unfortunately I can not decide. 
what you think.? which is the most you like, or you want to buy.? :)


środa, 25 kwietnia 2012

moi drodzy, teraz prócz zdjęć z wyrobami od dżul.design., możecie także pisać maile z opiniami posiadanych przez was rzeczy. pojawią się one w albumie 'od fanów' :)


* dear friends, now in addition to photos of products from dżul.design., you can also write e-mails with the opinions held by you of things. they appear in the album 'from the fans' :)

wtorek, 24 kwietnia 2012

w końcu mam chwilę, by napisać coś konkretnego i poświęcić temu więcej czasu. tak więc wszystko poszło po mojej myśli, mimo, że cały tydzień był mega zwariowany i na gigantycznych obrotach.
jak już pewnie czytaliście i zdążyliście zauważyć, dostałam kota, nazywa się on fred ferdynand i jest najukochańszym zwierzaczkiem na ziemi. dodatkowo sprawa z moim wzrokiem się wyjaśniła, genialny koncert w sobotę (LETTERS FROM SILENCE) i zaliczona szkoła.! :)
mimo, iż świadectwo czwartej klasy otrzymam do ręki dopiero w piątek, to już jestem oficjalną absolwentką technikum poligraficzno - administracyjnego.
Wracając teraz do koncertu, (o którym chciałam najbardziej powiedzieć) był to chyba najlepszy koncert w moim życiu.!
nie był on na dużą, czy też gigantyczną skalę, ale miał w sobie to, czego brakuje tym większym - 'swojską' atmosferę, wzajemną bliskość z artystami i świadomość, że wzajemnie jesteśmy tu dla siebie, bo kochamy tę muzykę.
żeby przybliżyć wam trochę jego wizji, opowiem, jak to wyglądało.
w momencie, gdy wszedł zespół, nie było jakiegoś zamętu, był spokój i otaczająca to wszystko 'harmonia'. nagle wszyscy usiedli na ziemi, było to porównywalne, do garażowego koncertu kumpli, czy posiadówy przy ognisku, jak również z drugiej strony powrotu do dzieciństwa i słuchania w kółeczku interesujących i intrygujących opowiadań. scena w minodze (dla tych, którzy nie wiedzą), nie jest za wysoka, bo sięga ona przed kolano i być może również to stworzyło taką bliskość z artystami... dodatkowym atutem jest to, że chłopaków jest tylko dwóch i 'połączeni' razem wraz z kilkoma gitarami tworzą nieziemskie rzeczy. z jednej strony prostota, ale z drugiej jej przeciwieństwo. kontakt wzrokowy (głównie wokalisty) z każdym ze słuchaczy, tym bardziej
podkreślał cały klimat i wyjątkowość koncertu.
nie da się opisać dokładnie wszystkich wrażeń, ale mam nadzieję, że po tym poście pójdziecie sami na koncert i przekonacie się na własnej skórze, jak bardzo niesamowity jest ten duet.

Dodatkowo ich zalety podkreślały nasze (moje i mojego mężczyzny) rozmowy z zespołem. Poszliśmy po koncercie za 'kulisy' po autografy na pamiątkę, z racji tego, że nie było papierowych biletów, które mogłabym przywiesić do swojej kolekcji, a rozmawialiśmy w sumie 2h. były to rozmowy o wszystkim i o niczym i bez gadania jest to najlepsze określenie (poczynając od muzyki, przez emocje, książki, filmy, festiwale i dużo innych różnych dziwnych rzeczy). prócz autografów dostaliśmy również promo, na której zawarty jest m.in. występ u kuby wojewódzkiego, teledysk promujący najnowszą płytę (pt. 'one more day', której niektóre piosenki również są na sprezentowanym nam promo).
A teraz kilka zdjęć:


* Finally I have a moment to write something concrete and to give it more time. so everything went my way, even though the whole week was crazy mega and giant swing.As you will read and zdążyliście note, I got a cat, it's called fred Ferdinand and most beloved pets on the ground. also the case with my vision became clear, a brilliant concert on Saturday (LETTERS FROM SILENCE) and placed in a school.! :)although fourth grade receive a certificate in hand until Friday, that would be the official technical school graduate and printing - Administration.Returning now to the concert (which I wanted most to say) was probably the best concert of my life.!it was not large, or a gigantic scale, but had in him what they are missing the more - 'homely' atmosphere, the mutual proximity of artists and the awareness that we are here for each other each other, because we love this music.to bring you some of his vision, tell how it looked.when the team went, there was some confusion, he was calm and everything surrounding the 'harmony'. suddenly everyone sat down on the ground, it was comparable to the garage gig buddies, or posiadówy nook, as well as on the other hand a return to childhood and listening in a circle of interesting and intriguing stories. minodze scene (for those who do not know), it is too high, because it goes against the knee and perhaps it has created such a closeness with the artists ... additional advantage is that there are only two boys and 'connected' together with several guitars make unearthly things. simplicity on the one hand, but on the other its opposite. eye contact (mostly vocal) with each of the listeners, the moreclimate and emphasized the uniqueness of the concert.it is impossible to describe accurately all impressions, but I hope that after this post we will go to a concert and see for yourself how amazing this duo.In addition, they emphasized the benefits of our (my and my man) interviews with the band. We went after the concert for the 'backstage' at the autograph as a souvenir, because of the fact that there was no paper tickets that I could fasten to your collection, and we talked a total of 2 hours. they were talking about everything and nothing and no talking is the best term (from the music, the emotions, books, movies, festivals and many other various strange things). but also got autographs promo, which included, among others, performance with Winfrey, video promoting the latest album (pt. 'One More Day', where some songs are also on sprezentowanym us promo).And now some pictures:






chciałam dodać filmik, który nakręciliśmy telefonem (który o dziwo był świetnej jakości), ale niestety nie mogę znaleźć kabla od telefonu, więc podeślę wam kilka linków z youtube:


* I wanted to add a video that we shot phone (which was surprisingly excellent quality), but unfortunately I can not find the cable from the phone, so podeślę you some links from youtube:





z okazji zdania mojej szkoły, nowa promocja.!
przy zakupach powyżej 30 zł, dowolna bransoletka z albumu '8zł' bądź '9zł' w cenie 1zł.! :) tylko do piątku, więc łapać.!



* on the occasion of the opinion of my high school, a new promotion.!
with any purchase over 30 PLN, any bracelet album '8zł' or '9zł' in the price of 1
PLN.! :) Just for Friday, so catch.!

sobota, 21 kwietnia 2012

dzisiaj sobota i mimo to, zdawanie matmy. wydaje mi się, że zaliczyłam i to bardziej, niż przypuszczałam, ale wyniki dopiero w poniedziałek, więc nie ma co zapeszać. nawet nie znając wyników, przyjść do domu i wypić zasłużonego drinka, po 4 latach 'nauki' w szkole średniej: bezcenne.!♥.! - cudowne uczucie.
teraz outfit (w końcu mam chwilę, by zaprezentować wam spódnicę, którą zrobiłam jakiś czas temu):




* Saturday and today still, they seemed to math. it seems to me that passed and it's more than I thought, but the results until Monday, so do not show you tomorrow. Even without knowing the results, come home and enjoy a well-earned drink, after 4 years 'teaching' in high school: priceless.! ♥.! - A wonderful feeling. 
Now the outfit (finally I have a moment to show you a skirt, I made some time ago):



spódnica przed moją przeróbką / skirt before my remake


kurtka / jacket - sh
koszulka / shirt - sh (h&m)
spódnica / skirt - sh (DIY: dżul.design.)
plecak / backpack - babci / grandma
kto ma jeszcze zdjęcia z dżul.design., niech wysyła je 
na dzul.design@op.pl :>


* who has more photos from dżul.design., lets send them
 on dzul.design@op.pl :>
#81 (a, b, c)
cena: 25 zł


piątek, 20 kwietnia 2012

#80 (a, b, c, d)
cena: 8 zł

dziś jest tak piękna pogoda, a ja muszę się uczyć matmy, by ją jutro zdać (czyt. sobota.!), no niestety, miejmy nadzieję, że wszystko się uda :)
jutro zaczynamy również zdjęcia -nie mogę się doczekać- ale jak na razie nic nie wyjawię, by nie zapeszać :>
tymczasem prezentuję wam wczorajszy outfit:


* Today the weather is so beautiful, and I have to teach math to pass it tomorrow (read Saturday.!), well, unfortunately, we hope that everything will succeed :)
Tomorrow we start the photo session - I can't wait - but I don't tell you what it is, yet :>
Meanwhile, I present to you yesterday's outfit:


okulary / sunglasses - h&m
kurtka / jacket - h&m
spodnie / jeans - stadivarius (outlet: 'outlet moda' ul. głogowska 61 poznań) 

czwartek, 19 kwietnia 2012

mam tyle najróżniejszych rzeczy w głowie, o których chciałabym wam powiedzieć, ale nie chcę zapeszać, więc musicie do końca tygodnia obejść się smakiem... :)

jedyne, co mogę wam powiedzieć, to to, że nie muszę jednak nosić okularów. najlepsze jest to, że poinformował mnie o tym dopiero trzeci z rzędu lekarz.
pierwsze badanie miałam w NFZ, które polegało na przeczytaniu dwóch rzędów cyferek i uświadomieniu mnie, że zmyślam z wadą wzroku (koszt: wieki spędzone w kolejkach)

drugie, 'specjalistyczne' u optyka: wada +0,25 = nadwzroczność i konieczne okulary, wymieniane co 2 miesiące + każdorazowo badanie (koszt: jedno badanie 150 zł, okulary ok 300 zł, wymiana szkieł ok 200 zł - dobrze, że nie kupiłam okularów)

ostatecznie udałam się na badanie okulistyczne, gdzie poprzednicy p. doktora zostali nieziemsko wyśmiani, bo są oni zdeklarowanymi, przez wielu poprzednich pacjentów, naciągaczami (mają procent od sprzedanych okularów). okazało się, że mam wyłącznie wysuszone oczy, przez co łzawią i obraz jest rozmazany. leczenie: 30 dni (koszt: badanie 100zł, leki 80 zł)

tak więc, jeśli nosicie okulary przy małej wadzie wzroku, bądź macie jakieś wątpliwości, co do jego ostrości, radzę udać się do prywatnego, specjalistycznego gabinetu okulistycznego. zaoszczędzicie tylko czas i pieniądze, bo być może okaże się, że wada z którą macie problem jest tylko drobnostką :)



* I have so many different things in my head, which I would like to tell you, but I do not want to give away, so you have to work around the end of the week, the taste ... :)


the only thing I can tell you is that I must not wear glasses. The best part is that informed me about it until the third consecutive year a doctor.

I was the first study in the NFZ, which consisted of two rows of numbers reading and awareness of me with a sense of visual defect (cost: a long time spent in queues)

Second, the 'specialist' in optics: defect = 0.25 hyperopia and need glasses, replaced every two months in each case study  
(cost: one study 150 PLN, glasses about 300 PLN, replacement lenses about 200 PLN - well, that have not bought glasses)

finally I went to an eye examination, where the predecessors of Mr. Doctor were unearthly ridiculed because they are dedicated, through a number of previous patients, fakes (they have sold a percentage of the glasses). it turned out that I only dry eyes, tearing, and thus the image is blurred. treatment: 30 days  
(cost: test 100 PLN, drugs 80 PLN)



So, if you wear glasses with a small defect of sight, or you have any doubts as to its focus, I suggest go to a private specialist ophthalmic surgery. only save time and money, as you may find that the defect you have a problem with a little thing :)
tymczasem kolejny z ostatnich outfitów :) /
this time last outfit :)  




koszulka mustache / t-shirt mustache: dżul.design.
bluza / blouse: sh
koszula / shirt: sh
legginsy / leggins: ebay (być może niedługo do nabycia u mnie, wstępne zamówienia można już składać / mayby soon be available with me, pre-orders can now be submitted)
trampki / sneakers: adidas originals
okulary / sunglasses: h&m 
#g2o
cena: 35 zł

(obróżka na wiązanym sznurku i podwójnej pętelce / 
  
torques on the associated string and double tie)



 (z własnym grawerem, srebro p.925

with your own engraving, silver 925 )


na zdjęciu mój kot, fred ferdynand.



*this is my cat, fred ferdynand.


środa, 18 kwietnia 2012

ten tydzień, w przeciwieństwie do poprzedniego jest cudowny. dużo się zmieniło i być może dużo się zmieni. byleby wszystko szło po mojej myśli... dodatkowo szykuje się świetny projekt z moim udziałem, ale jak na razie nic nie zdradzam, żeby nie zapeszyć :)
tymczasem przedstawiam wam ostatni outfit.



* This week, in contrast to the previous is wonderful. a lot has changed, and perhaps much will change. if only everything was going my way ... also preparing a great project to my participation, but as yet I don't tell you anything :) 
Meanwhile, I present to you the last outfit.




#79 (a, b, c)
cena: 12 zł
* gumiaki :)


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

#78 (a, b, c)
cena: 18 zł

piątek, 13 kwietnia 2012

new charms.!


#77 (a, b, c)
cena: 20 zł


z okazji piątku 13-tego RABAT -20%.!
tylko do godziny 00:00.!
łapać.! ♥.! :)
 
 
* because today's Friday 13th, DISCOUNT -20%.!
only until 00:00.!
catch.! ♥.! :)

środa, 11 kwietnia 2012

w końcu mogę wam zaprezentować wcześniej opisywaną bluzę :>


* finally I can show you the previously described blousse :>


wtorek, 10 kwietnia 2012

mała zapowiedź wcześniej opisywanej bluzy :)


* small preview earlier described blouse :)


w końcu mam chwilę, by dodać nowego posta, tym razem będzie to wielkanocny outfit.


* finally I've got a while for a new post, this time it's gonna be an eastier outfit.





kurtka / jacket - h&m
koszula / shirt - bazar
spodnie / jeans - bershka
buty / shoes - stylowebuty.pl (lity)


poza tym, mam dla was jeszcze jedną wiadomość, otóż zrobiłam ostatnio nową spódnicę, którą najprawdopodobniej, zaprezentuję wam w następnym poście.
prócz tego za kilka godzin planuję przerobić pierwszą w swoim życiu bluzę, mam nadzieję, że pójdzie wszystko po mojej myśli
(bluza, ani spódnica, nie będą jak narazie na sprzedaż, ale wydaje mi się, że 
-jeśli czas mi pozwoli na ich zrobienie- 
za jakiś czas podrzucę wam linka, z możliwością ich nabycia :) )


* by the way I have for you another message, and so I did recently a new skirt, which I probably 
present to you in the next post. 
besides a few hours I plan to redo the first in your life a sweatshirt, I hope that everything will go my way (blouse or skirt, not for sale so far, but it seems to me that 
-if time will allow me to do- 
after a while I share with you a link, with the possibility of their acquisition :) )

piątek, 6 kwietnia 2012

tym razem u Pani 'cherry keller' :)


* this time on 'cherry keller' blog :)


czwartek, 5 kwietnia 2012


zdjęcia sprzed roku / photos that I took one year ago




spodenki usa: DIY
* przerobione ze starych, za dużych, długich jeansów 'Paprocki i Brzozowski'




* usa shorts: DIY
* Reworked the old, too big, long jeans 'Paprocki and Brzozowski'
 
mam wrażenie, że cały ten wielkanocny popęd, którym jesteśmy popędzani przez osoby trzecie, jest jednym wielkim sztucznym 'czymś'. każdy biega w te i we w te, zakupy, sprzątanie, sranie. mało czasu, ale co raz więcej wszystkiego do roboty. wszystko po to, by na pół dnia dostosować się do reszty społeczeństwa i zachowań narzuconych. niby bez sensu, ale i tak wszyscy to robimy...
chyba pomaluję pisankę...


* I feel that this whole Easter drive, which we are spurred on by others, is one of the great artificial 'something'. Each run in these and in these, shopping, cleaning, shitting. little time, but as more and more of everything to work. Everything is done for half a day to adjust to the rest of society and behavior imposed. kind of pointless, but it is all we do ...

probably I paint the Easter egg ...


#76 (a, b, c, d)
cena: 8 zł


radzę zrobić zoom :>


* I do advise you to zoom :>

środa, 4 kwietnia 2012

#75 (a, b, c)
cena: 25 zł


wtorek, 3 kwietnia 2012

#74 (a, b, c)
cena: 12 zł