Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studs. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 marca 2013

instagram mix :)










halo ziomeczki.! łapcie konkursiwo.!


piątek, 23 listopada 2012



łapcie, bo 2 dni zostały: allegro
i wspierajcie z. : allegro

poniedziałek, 1 października 2012

szablewski, szablewski...
co mogę powiedzieć o naszym wypadzie... hotel ładny, jedzenie dobre, zabiegi przyjemne. ogólna ocena 4+
minusy: małe ubytki w hotelowym pokoju (w łazience 'pęknięta' farba na suficie, z boku zbity zlew), płatne korzystanie z szlafroków, śniadanie 8-10:00 (katorga.!)
są to takie drobiazgi, ale ogólnie wszystko super :)
w cenie były 3 zabiegi:
1) 'zabieg na piękne oczy'
2) 'zabieg na aksamitne dłonie'
3) 'masaż czekoladowy dla dwojga'
oczywiście niemożliwym jest, by wszystko było jak powinno: pewni, iż doba hotelowa jest do 14, po śniadaniu wylegiwaliśmy się w pokoju. O 12:10 postanowiliśmy iść na basen i do sauny, aż tu nagle w recepcji rzucił nam się w oczy napis: 'doba hotelowa - przyjazd, godz. 14, odjazd - godz. 12'
momentalnie wróciliśmy się na górę i zaczęliśmy się pakować. w sumie wymeldowaliśmy się o 12:40
daleko nie było, więc szliśmy na 'dworzec' pieszo. jakby tego było mało, czekaliśmy na pociąg 2h. dobrze, że nie padało :d
mam kilka zdjęć, ale nie jest to to, czego oczekiwałam. kręcenie, ani robienie zdjęć na zabiegach nie było możliwe, więc trzeba się nacieszyć tylko tym, co mam.

ps. być może na dniach wstawię jeszcze filmik :>





















poniedziałek, 24 września 2012

dzisiaj chciałabym podzielić się z wami opinią na temat dwóch filmów, które miałam okazję oglądać w minioną sobotę. 
pierwszym z nich jest 'ted' komedia o żyjącym misiu (jeśli mogę to tak nazwać). film nie należy do najgorszych, jakie widziałam, 
jak również nie jest zbyt 'genialny'. niemniej jednak jeśli 
tak jak my macie zamiar oglądać go ze smakowym piwkiem, górą czipsów i pozytywnym nastrojem, to jak najbardziej rozbawi was jego głupota :d
wracając do filmu numer dwa, był to obecny 'hit kinowy' 
pt. 'jestem bogiem'. film ten jest bardzo poruszający, tym bardziej, jeśli zespół paktofonika kojarzy wam się z dzieciństwem i mniej lub bardziej był obecny w waszym życiu. oglądałam go jak zaczarowana, jak zresztą 95% ludzi obecnych na sali. owy film w wręcz perfekcyjny sposób ukazuje całą historię w/w zespołu, za co  można podziękować perfekcyjnie przygotowanym aktorom i nadzorowi fokusa i rahima. dzięki niemu każdy z nas może sobie uświadomić ile pracy wymaga dążenie do spełnienia marzeń, oraz, że nie jesteśmy świadomi tego, jakich ludzi mijamy na ulicy. każdy z nas jest wyjątkowy i dzięki empatii powinien dostrzegać wyjątkowość innych ludzi. nie ukrywam, że film tak mną wstrząsnął, iż nie potrafiłam opanować łez. dodatkowo wzmocniła to milcząca i wręcz 'zamurowana' sala widzów nawet po zapaleniu kinowych świateł. 

odnośnie poniższych zdjęć: wszystkich zdjęć z wesela jeszcze nie mam, ale mam dla was kolejny outfit. tym razem tydzień na przedmieściach i korzystanie z ostatnich (mimo że już jesiennych) dni wakacji.








koszulka - sh
 legginsy - sh
 sweter - sh
 kurtka - sh
buty - allegro
plecak - prada (sh)
ankle cuff - allegro
naszyjnik - allegro

czwartek, 13 września 2012

patrzcie, co właśnie do mnie przyszło.!.!


wtorek, 4 września 2012

od jakiegoś czasu poszukiwałam torebki, która pasowałaby do mojej sukienki, jak i butów. niestety żadna nie spełniała moich oczekiwań, a wesele kuzynki tuż tuż. w końcu wymarzyłam sobie piękne pudrowe puzderko na wzór mc queen'a (którego torebki ubóstwiam.!) gdy znalazłam najbliższe mojemu wyobrażeniu, okazało się, że musiałabym wydać na nią co najmniej 400 zł.
szukałam alternatywy i wymyśliłam przezroczystą kopertówkę z plexi. niestety nie znalazłam takowej nigdzie, ale wpadłam na pomysł, jak mogłabym podobną zrobić :)
poszłam do sklepu papierniczego i kupiłam przezroczystą kopertę zapinaną na napę formatu A4. kosztowała mnie ona 4zł


po drodze dokupiłam jeszcze 100 ćwieków


ponabijałam je na kopertę, 'dograwerowałam' znaczek dżul.design. i o to efekt końcowy:





ps. żeby umocnić spód podkleiłam go delikatnie klejem i stopiłam za pomocą zelazka :)

sobota, 25 sierpnia 2012














 skórzana kamizelka - sh
koszulka - sh
spodenki - sh + diy
plecak - sh + diy (gucci)
buty - dr. martens

ps. dzisiaj mija 9 miesięcy od założenia dżul.design.♥.!