Obserwatorzy

wtorek, 24 lipca 2012










czapka - urban city
koszulka - zara + DIY
koszula - outlet ul. głogowska 61 poznań
buty - converse

poniedziałek, 23 lipca 2012

nie udało mi się dodać ostatnio posta, ale jest dziś.
Ogólnie podsumowując dzień 21.07... wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i pierwszym co widzicie, jest wasz chłopak, nadal po 14 miesiącach silnie przy was trwający. następnym obrazkiem jest małe pudełeczko z prezentem... otwieracie, a tu przepiękne złote obrączki (męska gładka + grawer, a damska z diamentem + grawer), które po przyłożeniu do siebie tworzą jedną całość... wydaje mi się, że nie muszę dodawać jakie emocje towarzyszą takiemu wydarzeniu, ale jest ich ogromna burza...
następnie tego samego dnia, wybieracie się po raz pierwszy od kilku lat na zakupy ze swoją mamą, upolowując przy tym: depilator (recenzję zdam później :) ), wymarzone od wielu lat czerwone conversy, sukienkę za -50%, spodnie, koszulkę, dwa chokery, nowe kosmetyki i wiele innych duperelków, wydając przy tym prawie całą swoją wypłatę, a co najważniejsze, spędzając przemile czas z najważniejszymi osobami w waszym życiu.
nie da się opisać tego, co siedziało we mnie wtedy w środku, ale możecie sobie choć odrobinkę wyobrazić i poczuć przez chwilę, jak ważny i piękny był dla mnie dzień 21.07




ja:
koszula - sh
spodnie - bsk
buty - sh (new look)
okulary - c&a



okulary - c&a
pierścionki - river island, chłopak, mama
bransoleta - h&m







czwartek, 19 lipca 2012

 

filmik z warszawy :)

środa, 18 lipca 2012

poniedziałek, 16 lipca 2012

wypad do stolicy był 'trochę' planowany. planowana była data, środek transportu i główny zamiar wizyty: koncert M.MANSONA (dzięki niemu wybieram się na dziennikarstwo), prócz tego wypad był na żywca. nie wiedzieliśmy jak będzie, czy będziemy mieli gdzie spać, czy uda nam się kupić bilety na koncert.
ostatecznie zatrzymaliśmy się u mojej kumpeli, gdzie pierwszy raz w życiu widzieliśmy niemożliwe: zamrożoną wódkę.!
nie obyło się bez niespodzianek: zepsuł się spływ w brodziku, pierwszego dnia wydaliśmy prawie wszystkie pieniądze, buty nas niemożliwie obcierały, przez 5h. siedzenia pod stodołą nie udało nam się dorwać biletów na mansona, padało, ochrona kolei bardziej potrafiła nam pomóc przy powrocie do domu niż informacja pkp, gigantyczne kolejki (min. 30 min. stania) do muzeum kopernika
przynajmniej było wesoło :>
a teraz z drugiej strony:
po dwóch latach zobaczyłam swoją kumpelę, która na dodatek obiecała, że po 5/6 latach nieobecności w końcu przyjedzie do nas do poznania; poznaliśmy z ok 10 osób, którym również nie udało się zdobyć biletów na koncert i zrobiliśmy swoją własną vip'owską lożę pod stodołą, gdzie wszystko było słychać w super jakości; ujrzałam mansona (co było moim marzeniem, wraz z wybraniem się na jego koncert); spędziliśmy z moim chłopakiem trochę czasu razem, co bardzo dobrze nam zrobiło; no i w końcu miałam trochę czasu wolnego.
działo się naprawdę dużo i nie chcę bardziej się rozpisywać, by was nie zanudzać, ale ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolona z wypadu. teraz trochę zdjęć, a później filmik :)



















bluza - dżul.design. (wcześniej opisywana)

ps. wiem, że zdjęcia są strasznie kiepskiej jakości, ale wszystkie robiliśmy telefonem, bo nie mieliśmy zamiaru martwić się o aparat, który na szczęście został w domu :>

środa, 11 lipca 2012









wcześniej opisywana koszulka.


koszulka - dżul.design.
koszula - outlet
spodenki - sh
buty - vans era

poniedziałek, 9 lipca 2012

UWAGA.! UWAGA.! :)
sprzedam kozaki firmy 'deezee', tylko raz założone na wigilię.
Sprzedaję, ponieważ okazały się za małe i mnie uciskały.
rozm.: 38,5
obcas: 15,5 (w tym 5 cm. platformy)
Kozaki sięgają przed kolano i są dopasowane do łydki, wyglądają naprawdę przecudnie i z żalem je sprzedaję, ale szkoda, by leżały w szafie. 
cena: 200 zł
Odbiór osobisty w Poznaniu, z możliwością przymiarki.

*Mogę je również wysłać (po doliczeniu kosztów wysyłki)



o 23 wróciłam z pracy i jakoś tak mnie natchnęło na malowanie koszulki. tak więc właśnie ją skończyłam i  w przeciwieństwie do bluzy na pewno zobaczycie ją już niebawem.
przy jej wykonaniu inspirowałam się rysunkami Adama Isaaca Jacksona, które są przecudne. właściwie, to skopiowałam jeden z nich (bo wg. mnie taką wenę trzeba przekazywać jak największej liczbie ludzi), ale z racji tego, że był on wykonywany przeze mnie ręcznie i lekko zniekształcony, to chyba się nie obrazi :)

czekajcie niecierpliwie, niedługo pojawi się na blogu.! :)




czwartek, 5 lipca 2012

już dawno obiecywałam posta i miałam miliard rzeczy w głowie, którymi chciałam się z wami podzielić, niestety praca i brak czasu mi na to nie pozwalały. teraz mam chwilę i napiszę wam co nieco.
generalnie stwierdziłam, iż chyba częściej będę zdawać maturę, ponieważ dostaję z tego tytułu same prezenty :D
tak jak nigdy nie dostawałam prezentów bez okazji, tak nagle, gdy się okazało, że zdałam maturę, dostałam od każdego chociażby po symbolicznej kwocie, wpisowe na studia, bon na najtańszą wycieczkę zagraniczną i koncertową koszulkę rolling stones'ów.! (z której chyba się najbardziej cieszę)
bardzo chciałam wam zaprezentować w dzisiejszym poście bluzę, którą wcześniej opisywałam, ale niestety jest za gorąco, bym mogła w niej wyjść, nie mniej jednak mam dla was zdjęcia z innej stylizacji:






okulary - h&m
kamizelka - sh
kombinezon - bsk
buty - vans era

ps. tekst 'nie klata zdobi człowieka' mnie rozwalił :D